W obliczu protestów, prezydent Egiptu przeprasza za błędy

Skomentuj
Bliski Wschód Egipt Egypt Strefa Gazy Granica Przejście Flaga
Bliski Wschód Egipt Egypt Strefa Gazy Granica Przejście Flaga

Prezydent Egiptu Mohamed Mursi zaproponował opozycji uczestnictwo w procesie zmiany konstytucji kraju, lecz równocześnie zaatakował wrogów, którzy, jego zdaniem, zamierzają zniszczyć młodą demokrację. Zwracając się do opozycji Mursi wyprzedził planowane na niedzielę, masowe protesty, których uczestnicy mają domagać się jego ustąpienia.

Prezydent Egiptu wyraził niepokój z powodu pogłębiającej się polaryzacji kraju i groźby chaosu paraliżującego kraj. Pomimo tego, że wywodzący się z islamskiego Bractwa Muzułmańskiego prezydent przyznał, że w ciągu ostatniego roku popełnił błędy, to przede wszystkim oskarżył bliżej nieokreślonych „wrogów” o pruby zniszczenia demokracji wyrosłej z „Arabskiej Wiosny” 2011r. Pomimo prezydenckiej obietnicy dołączenia ich do komisji opracowującej reformę ustroju państwa, przedstawiciele opozycji nie zamierzają zrezygnować z masowych protestów organizowanych w rocznicę zwycięstwa Murskiego w pierwszych, wolnych wyborach prezydenckich w Egipcie.

Istnieje poważne ryzyko wybuchu krwawych zamieszek zwłaszcza, że islamskie Bractwo Muzułmańskie zamierza zorganizować w tym samym czasie demonstracje poparcia. Już teraz, w różnych częściach kraju dochodzi do sporadycznych starć pomiędzy członkami zwaśnionych frakcji. W środę w walkach pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami prezydenta w mieście Mansoura na północ od Kairu zginęły dwie osoby a ponad 200 zostało rannych.

Dowódca egipskie armii Abdel Fattach al-Sisi ostrzegł, że wojsko nie będzie biernie przyglądało się rozpadowi państwa i interweniuje, jeżeli przemoc zaleje ulice miast. Siły zbrojne odegrały kluczową rolę przy odsunięciu od władzy prezydenta Hosniego Mubaraka w 2011r. Następnie wojsko przekazało władzę w ręce cywilnego rządu czego rezultatem było zwycięstwo wyborcze Murskiego 30 czerwca 2012r. Generałowie uważają się jednak za strażników państwa i gotowi są interweniować, jeżeli uznają to za konieczne. Przygotowując się do planowanych na niedzielę protestów wojsko sprowadziło dodatkowe oddziały żołnierz i wozów pancernych do koszar w pobliżu największych miast. Pojawiają się jednak głosy, że armia zainteresowana jest wzrostem napięcia w kraju, które uzasadniłoby interwencję i odsunięcie lub ograniczenie władzy cywili.

Reuters/Al-Jazeera / BBC

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>