Handel ludźmi i ubóstwo: fabryki współczesnych niewolników?

Skomentuj
Dzieci w szkole w północnej Nigerii. Fot (c) Aleksandra Gutowska
Nigeria dzieci handel ludźmi Afryka szkoła niewolnictwo migracje uchodźcy sahel boka haram

Aleksandra Gutowska

Handel ludźmi jest procederem mało zbadanym, lecz zasługującym na uwagę ze względu na stale zwiększającą się skalę tego zjawiska. Przynosi on ogromne dochody handlarzom i pozbawia wolności na długie miesiące, a czasem i lata, bardzo wielu ludzi. Handel ludźmi jest różnie definiowany w różnych porządkach prawnych, kary są niskie, i bardzo często procesy sądowe kończą się wyrokami uniewiniającymi handlarzy. Największym problemem jest jednak przyzwolenie społeczne, zgoda a czasem nawet i udział człnków rodziny lub osób z kręgu znajomych ofiary w transakcji jej sprzedaży, a ubóstwo i inne czynniki społeczno-ekonomiczne sprzyjają uleganiu ofertom o ‘odmianie życia’ i podejmowaniu dramatycznych w swych konsekwencajch decyzji przez ofiary handlu ludźmi.

 

Handel ludźmi versus szmuglowanie ludzi

„Handel ludźmi” oznacza werbowanie, transport, przekazywanie, przechowywanie lub przetrzymywanie osób, przy pomocy groźby lub użycia siły lub innych form przymusu, uprowadzenia, oszustwa, podstępu, nadużycia władzy lub pozycji wobec osoby bezbronnej lub wręczania lub przyjmowania płatności lub korzyści dla uzyskania zgody osoby mającej kontrolę nad inną osobą, celem eksploatacji. Wykorzystanie obejmuje, jako minimum, prostytucję lub inne formy wykorzystywania seksualnego, przymusową pracę lub służbę, niewolnictwo lub praktyki podobne do niewolnictwa, zniewolenie albo usunięcie organów”.

Handel ludźmi tym różni się od ich szmuglowania, że to drugie odbywa się najczęściej na podstawie kontraktu dwóch stron. Jest to usługa świadczona odpłatnie na rzecz osoby, która najczęściej pragnie dostać się do innego kraju. Zgoda, a wręcz inicjatywa z którą wychodzi osoba szmuglowana, jest ważną cechą odróżniającą szmuglowanie ludzi od handlu nimi. Kolejną różnicą jest fakt, że handel ludźmi może odbywać się w ramach jednego kraju oraz że jest to długotrwała zależność, która nie kończy się wraz ze zmianą miejsca pobytu. Wykorzystanie ofiar handlu ludźmi może trwać nawet do kilku, kilkunastu lat, a zatem jest to jedna z najbardziej dochodowych działalności przestępczych.

Skala handlu ludźmi jest trudna do oszacowania. Wynika to z różnic metodologicznych w definiowaniu tego zjawiska, pomiędzy instytucjami / organizacjami zajmującymi się tym problemem (są to m.in.: Międzynarodowa Organizacja Pracy, Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji, Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości), a także różnych porządków prawnych i podejścia, a w szczególności przyzwolenia społcznego w wielu krajach Afryki czy Azji na tego typu działalność. Handel ludźmi jest niezwykle dochodową działalnością, obciążoną niskim ryzykiem. W wielu krajach nie jest on przestępstwem, a w tych w których jest bardzo wiele spraw kończy się wyrokami uniewinnijającymi bądź też przestępcy otrzymują kary do kilku lat więzienia – dla porównania w wielu krajach Azji za handel narkotykami grozi kara śmierci lub dożywotniego więzienia.

Badacze wyróżniają kilka cech charakterystycznych współczesnego handlu ludźmi. Nadal najczęstszym powodem tego procederu jest wykorzystywanie seksualne kobiet (warto zaznaczyć, że handel mężczyznami w celu prostytucji również ma miejsce, ale jego skala jest bardzo trudna do oszacowania i jest to problem znacznie mniejszy niż w przypadku kobiet). Liczba osób zmuszanych do pracy przymusowej, o innym charakterze, jest trudna do oszacowania, gdyż bardzo często warunki ich pracy nie różnią się wiele od warunków pracy nielegalnych imigrantów. Według szacunków różnych organizacji i instytucji, wśród ofiar tego proceduru, aż 30% do 50% stanowią osoby poniżej 18 roku życia. Powody handlu dziećmi są takie same jak dorosłymi, choć w różnych krajach na świecie, a przede wszystkim w regionie Afryki Subsaharyjskiej dzieci są także wykorzystywane do żebrania na ulicach miast (m.in. w Senegalu), oraz wcielane i zmuszane do walki w grupach zbrojnych (m.in. w Sierra Leone, czy w Demokratycznej Republice Konga) (patrz więcej: Human Trafficking: A Brief Ovierview, 2006: 7).

 

Handel ludźmi w Afryce Subsaharyjskiej

W centralnej i zachodniej Afryce odnotowuje się głównie handel dziećmi, które są wykorzystywane do pracy przymusowej na plantacjach, w domach, lub do pracy polegającej na żebraniu na ulicach czy poganianiu wielbłądów. W południowej części kontynentu, oprócz dzieci, wykorzystuje się ludzi dorosłych, w tym w szczególności kobiety, a do różnego rodzaju pracy przymusowej dodaje się prostytucję. W niektórych krajach Afryki Subsaharyjskiej bez względu na lokalizację, coraz większoym problemem jest seks turystyka, w którą zaangażowane są ofiary handlu ludźmi. Problem ten dotyczy, m.in. Kenii, Gambi, Ghany, Senegalu, Madagaskaru i Republiki Południowej Afryki. Mężczyźni i chłopcy są zazwyczaj sprzedawani do pracy na plantacjach, w kopalniach, czy przy połowie ryb, a także potywani i wcielani do grup zbrojnych w trakcie wojen domowych, m.in. w Czadzie, Angoli, Demokratycznej Republice Konga i Sierra Leone.

 

Casus: Nigeria

Nigeria jest nabardziej zaludnionym krajem w Afryce, a według Biura Narodów Zjednoczonych do spraw Narkotyków i Przestępczości, jest ósmym krajem na świecie, pod względem liczby ofiar handlu ludźmi. Nigeryjskie grupy przestępcze odgrywają coraz bardziej znaczącą rolę w transnarodowym zorganizowanym świecie przestępczym – a największą, w porównaniu z innymi krajami Afryki Subsaharyjskiej. Handel ludźmi jest trzecim najczęstszym przestępstwem w tym kraju, po oszustwach ekonomicznych i handlu narkotykami (Czarnecki M., 2013), a w 2003 roku utworzono Agencję – National Agency for the Prohibition of Traffic in Persons and Other Related Matters (porównaj: http://www.naptip.gov.ng/aboutus.html), której celem jest zminimalizowanie skali tego procederu.

Biedne rodziny w obliczu trudności z utrzymaniem dzieci, wysyłają część z nich do pracy w bogatszych domach. Dzieci z południowych i wschodnich stanów Nigerii są przemycane do dużych miast i innych krajów Afryki Zachodniej i wykorzystane jako pomoce domowe, straganiarze na ulicy i przymusowi robotnicy. Także dzieci z Togo i Beninu są przemycane do Nigerii do pracy przymusowej. Szacuje się, że ponad dwanaście milionów dzieci  jest zaangażowanych w pracę przymusową w Nigerii. Konsorcjum Kobiet Nigerii stwierdziło, że duży odsetek tych dzieci jest ofiarami handlu ludźmi (Nwogu V., I., 2006: 32).

Nigeryjczycy są ofiarami handlu ludźmi do Europy, na Bliski Wschód i do innych krajów Afryki, w celu wykorzystywania seksualnego, przymusowej pracy i różnego rodzaju służebności. Nigeryjskie dziewczyny i kobiety są ofiarami handlu ludźmi w celu prostytucji w Europie – są przemycane do Włoch (gdzie może być nawet dziesięć tysięcy nigeryjskich prostytutek), Hiszpanii, Belgii i Holandii – a także do innych krajów afrykańskich (Nwogu V., I., 2006: 32).

W 2013 roku, nigeryjska policja rozbiła jedną z grup przestępczych, która zajmowała się przymusowym zapładnianiem kobiet i handlem ich dziećmi. Uwolniono 23 kobiety, które były przetrzymywane w wielosobowych pokojach z zakratowanymi oknami oraz drzwiami stale zamkniętymi na kłódkę. Według relacji jednej z kobiet:

„Bałam się wrócić do domu, bo to naprawdę wstyd. Chciałam więc oddać dziecko ludziom, którzy go nie mają. Nie byłam jednak przygotowana na to, co zastanę w ośrodku. Niektóre dziewczyny próbowały odebrać sobie życie, inne były bite. Ja byłam wśród tych, które próbowały uciec, ale nie było takiej możliwości. Jestem naprawdę szczęśliwa, że nas uwolniono” (cytat pochodzi z artykułu Czarnecki M., 2013).

Podobne „fabryki dzieci” funkcjonują w Nigerii pod przykrywką, sierocińców, klinik ginekologicznych czy szpitali. Kupowanie dzieci jest w tym kraju bardzo rozpowszechnione, UNICEF szacuje że codziennie w tym kraju sprzedaje się 10 dzieci. Istnije duże przyzwolenie społeczne, a ludzie nie mają świadomości że jest to przestępstwo (porównaj: Czarnecki M., 2013).

 

„Ubóstwo plus”

Handel ludźmi jest problemem rozwojowym, gdyż wymiary rozwoju, takie jak ubóstwo, nierówność płci, bezrobocie, brak edukacji i praworządności oraz słabe zarządzanie w powiązaniu z czynnikami społeczno-ekonomicznymi wpływają na podatność społeczeństwa danego kraju na handel ludźmi. Najczęściej kilka czynników występuje jednocześnie, a jeden z nich jest katalizatorem który prowadzi do rozpoczęcia tego procederu. Badacze tego zjawiska określają ten katalizator pojęciem „ubóstwo plus”. Oznacza to, że sama bieda nie wystarczy by popchnąć kogoś do zaangażowania się w handel ludźmi. Muszą występować także dodatkowe czynniki, np. choroba, długi,  które są określane jako ów „plus”. Do innych czynników „plus”, możemy zaliczyć m.in. złe zarządzanie, i niski poziom praworządności w krajach przechodzących transforację ustrojową, i w tych po zakończeniu konfliktu zbrojnego, a także problemy gospodarcze wynikające ze zmian klimatu i klęsk żywiołowych. Kobiety i dzieci, a także uchodźcy, są najbardziej narażone na to, żę staną się ofiarami handlu ludźmi.

Autorzy raportu „Beyond Borders. Human trafficking from Nigeria to UK” (pl. “Ponad Granicami. Handel ludźmi z Nigerii do Zjednocznego Królestwa”), przeanalizowali kilkadzesiąt przypadków handlu ludźmi w Nigerii. Wyniki ich badań wskazują, że ważnym czynnikiem który wpłynął na zniewolenie ofiar tego procederu, było trudne doświadczenie dzieciństwa, takie jak osierocenie i brak wsparcia ze strony rodziny czy społeczności lokalnej. Z uwagi na brak dostępu do edukacji, zatrudnienia, bądź też bezpiecznego schronienia przed przemocą, te osoby nie były w stanie utrzymać siebie i były podatne na wszelkie propozycje „pomocy” oferowane przez handlarzy. Większość spośród czterdziestu rozmówców wskazywało na brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb oraz chęć ucieczki od życia przepełnionego przemocą i strachem, a nie na chęć wzbogacenia się, jako na przyczynę stanu zniewolenia (patrz więcej: Cherti M., Pennington J., Grant G., 2013).

Podobnie jak wiele innych ofiar handlu ludźmi, jako dziecko Gigi miała duże nadzieje na przyszłość: „Kiedy byłam młodsza, chciałam mieć dobre oceny w szkole by moi rodzice byli ze mnie dumni i bym mogła znaleźć dobrą pracę w przyszłości”. Jej życie zmieniła nagła śmierć jej rodziców w rozruchach religijnych. Jako 12-latka została sierotą. Kilka miesięcy po stracie rodziców, pojawiła się nieznajoma, która twierdziła że jest daleką krewną dziewczynki. Jak wspomina „nigdy wcześniej jej nie widziałam, ale początkowo jej uwierzyłam. Powiedziała, że zaopiekuje się mną jako że nikt nie mógł odnaleźć innych członków mojej rodziny”. Niestety jej ‘ciotka’ zamiast zaopiekować się dziewczynką, zniewoliła ją jako pomoc domową. Gigi przerwała edukację i przez kilkanaście lat była niewolnicą swojej przyszywanej krewnej (autorzy przytaczają więcej historii w raporcie, patrz: Cherti M., Pennington J., Grant G., 2013).

Autorzy raportu podkreślają, że dla wielu respondentów, zniewolenie w Wielkiej Brytanii było kontynuacją sytuacji w jakiej znaleźli się w rodzimej Nigerii. Niektórzy trafili do Europy, gdyż zostali przywiezieni przez ludzi, którzy eksploatowali ich w Nigerii, inni zostali sprzedani przez swoich dotychczasowych ‘pracodawców’. Ponad jedna czwarta badanych została sprzedana jako dzieci w Nigerii, a zatem istnieje silna zależność między handlem ludźmi na terenie Nigerii i poza jej granicami. Autorzy raportu konkludują, że działania które będą miały na celu zapobieganie handlu ludźmi to przede wszystkim zwalczanie biedy i wykluczenia społecznego, a także zwiększenie świadomości ludzi na temat migracji i ich możliwych konsekwencji ekonomicznych i społecznych (patrz więcej: Cherti M., Pennington J., Grant G., 2013).

 

●●●

 

Badacze wskazują, że termin „handel ludźmi” na określenie procederu więzienia ludzi i zmuszania ich do wykonywania darmowej lub nisko opłacanej pracy, jest mylący gdyż zwraca uwagę na krótkotrwały akt pozbawienia wolności, nie zaś na trwające latami wykorzystywanie jego ofiar, będące faktycznie współczesną formą niewolnictwa. Paradoksem jest także to, że „z najnowszych badań przeprowadzonych na zlecenie ONZ wynika, że pozbawionych wolności osobistej pracowników jest dziś więcej niż w jakimkolwiek okresie historii” (patrz: Sadowski G., 2002), a w Nigerii, kraju z którego przez kilka stuleci, do początku XIX wieku, wywieziono miliony niewolników jest tak duże przyzwolenie społeczne dla współczesnych praktyk niewolnicznych.

 

 

 

Bibliografia:

“Human Trafficking: A Brief Overview”, (2009), Social Development Notes. Conflict. Crime and Violence, numer 122.

Sadowski G., (2002) “27 milionów niewolników”, Wprost numer 25/2002.

Czarnecki M., (2013) “We wschodniej Nigerii powstały fabryki dzieci”, Gazeta Wyborcza,  ściągnięto z: http://wyborcza.pl/1,75477,13987255,We_wschodniej_Nigerii_powstaly__fabryki_dzieci_.html, 03.07.2013.

Cherti M., Pennington J., Grant G., (2013), “Beyond Borders. Human trafficking from Nigeria to UK”.

Nwogu V., I., (2006) „Nigeria: human trafficking and migration”, in: People trafficking. Upholding rights and understanding vulnerabilities, Forced Migration Review, no. 25, ściągnięto z: http://www.fmreview.org/en/FMRpdfs/FMR25/FMR25full.pdf, 16.07.2013.

Aleksandra Gutowska – doktorantka w Szkole Nauk Społecznych przy Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Zajmuje się antropologią turystyki, a w szczególności turystyką biedy. Od kilku lat realizuje projekty z zakresu międzynarodowej współpracy na rzecz rozwoju oraz wolontariatu zagranicznego w różnych krajach Afryki, Ameryki Łacińskiej i Azji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>