Kongijscy rebelianci z Ruchu 23 Marca masowo uciekają przed repatriacją

Skomentuj
Ofensywa kongijskiego wojska na cele M23. Listopad 2013. Fot © IRIN

Ofensywa kongijskiego wojska na cele M23. Listopad 2013. Fot © IRIN

Ponad tysiąc byłych powstańców z Ruchu 23 Marca (M23) uciekło z obozu w Bihanga, położonego około 300 km na południowy zachód od stolicy Ugandy, Kampali, kiedy ugandyjscy żołnierze próbowali repatriować ich do Demokratycznej Republiki Konga, poinformował za pośrednictwem Twittera rzecznik sił zbrojnych Ugandy, podpułkownik Paddy Ankunda. Partyzanci mieli zostać przekazani kongijskim władzom we wtorek w ramach realizacji postanowień układu pokojowego z grudnia 2013 r., przyznającego amnestię byłym rebeliantom M23, którzy obiecali złożyć broń i nie brać udziału w jakichkolwiek przyszłych powstaniach.

Na 1373 partyzantów, przebywających do niedawna w obozie w Bihanga, 120 udało się odesłać do kraju, a ponad tysiąc zbiegło. Kilku powstańców zostało postrzelonych przez ugandyjskich żołnierzy, kiedy odmówili wejścia do pojazdów wojskowych, które miały ich zabrać na lotnisko, poinformował przywódca M23, Bertrand Bisimwa.

Bojownicy M23 uciekli do Rwandy i Ugandy po tym, jak zostali rozbici przez Brygadę Interwencyjną ONZ i kongijską armię rządową w 2013 roku. Większość z nich przebywała w obozach przejściowych, pod nadzorem wojskowym, w oczekiwaniu na amnestię. Pod naciskiem społeczności międzynarodowej, władze w Kinszasie zdecydowały się na przyspieszenie ich repatriacji, w nadziei, że proces ten zapobiegnie przegrupowywaniu się rebeliantów i wznowieniu rebelii.

Ruch 23 Marca powstał wiosną 2012 r. po dezercji z sił zbrojnych DRK grupy wojskowych, wywodzących się w większości z ludu kongijskich Tutsich, którzy oskarżyli władze w Kinszasie o niedotrzymanie warunków porozumienia, które zakończyło ich poprzednie powstanie z lat 2008-2009. Nazwa Ruchu 23 Marca nawiązuje do daty zawarcia tego układu pokojowego.

Zdaniem władz DRK i ONZ kongijscy Tutsi, od 1996 roku zbrojnie buntujący się na wschodzie kraju, byli w swoich działaniach wspierani przez rządy Rwandy i Ugandy. U podstaw ich buntu leży kwestia niesprawiedliwej, w ich opinii, dystrybucji zysków ze sprzedaży surowców mineralnych, które występują we wschodnich prowincjach DRK. Tutsi domagają się od Kinszasy, by środki z eksploatacji tych złóż trafiały również do nich.

BBC News/Reuters/Al. Jazeera/info wł.


Warning: printf() [function.printf]: Too few arguments in /home/biz-website/ftp/infoswiat/wp-content/themes/netforms/content-single.php on line 81

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>